kasa



W czasie deszczu, dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz, jak śpiewała kiedyś Barbara Krafftówna z Kabaretu Starszych Panów. Staramy się jednak, żeby u nas tak nie było. Dlatego, kiedy pada deszcz lub teraz, gdy ogromne upały i raczej do godzin popołudniowych spędzamy czas w domu, wymyślamy wspólnie zabawy.

Kiedyś pokazywałam Wam na Instagramie kasę Goki i otrzymałam sporo próśb o pokazanie jej na blogu. U nas jest to jedna z takich zabawek, po którą sięgamy niemal codziennie. Alex bardzo lubi, kiedy bawimy się w sklep. Oczywiście są to różne rodzaje sklepów. Czasem ustawiamy mnóstwo pociągów, których synek jest miłośnikiem i kupujemy pojazdy lub przywozimy do myjni zbudowanej z kloców przez tatę, czy warsztatu i pobieramy opłaty. Czasem wyciągamy drewniane warzywa i owoce, więc rusza warzywniak. Innym razem układamy książki i już gotowa księgarnia. Bywa, ze bawimy się nawet w restaurację, gdzie Alex serwuje herbatki i ciastka, czasem zupę, za które oczywiście muszę zapłacić. Ogranicza nas tutaj już tylko nasza własna wyobraźnia.


Kasa jest drewniana i cechuje ją bardzo wysoka jakość wykonania. Jest bardzo solidna, u nas przeszła wiele testów wytrzymałościowych, a ciągle wygląda jak nowa. Ma ciekawe, nowoczesne wzornictwo i przepiękne, przyjemne kolory. Do jej produkcji użyto nietoksycznych farb.


Kasa imituje dźwięki wydawane przez prawdziwą kasę fiskalną, co czyni zabawę jeszcze bardziej ekscytującą. 

Jak widać słono płacę za zakupy u synka.


Kasa posiada czytnik kodów kreskowych, który po naciśnięciu czerwonego przycisku wydaje odpowiedni dźwięk, kalkulator, elektroniczny wyświetlacz, zwijaną rolkę papieru fiskalnego, otwieraną szufladę z przegródkami na gotówkę oraz  drewniane monety.






Zabawa kasą pozwala Alexowi poznać zawód sprzedawcy. Dzięki tej zabawie zrozumiał, że każdy zakup wymaga zapłaty, więc kiedy prosi o kolejną zabawkę, a ja nie wyrażam zgody, mówię że nie mamy pieniędzy. Kiedyś błyskawicznie odpowiadał, ze pani w sklepie ma. Teraz już rozumie tę zależność. 


Ten nieodłączny rekwizyt do uwielbianej przez dzieci zabawy w sklep można kupić TU.




Post powstał w ramach kampanii "Bawię się z Edukatorkiem". Akcja ma na celu zaprezentowanie rodzicom pomysłów na zabawy przy wykorzystaniu asortymentu sklepu. Do udziału zaproszone zostały mamy blogerki, które przygotują wpisy w 4 kategoriach: bawię się – na wesoło, naukowo, aktywnie i kreatywnie. Zaglądajcie na fan page sklepu KLIK, żeby śledzić wpisy z tego cyklu i nie przegapić konkursu  – szczegóły już wkrótce!  



Zobacz także:

6 komentarzy:

  1. U nas też króluje zabawa w sklep. Niedługo na pewno będę musiała kupić Filipkowi jakąś kasę, póki co zadowala się imitacją z pudełka;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka ekstra! Nie widziałam wcześniej drewnianej kasy :)

    OdpowiedzUsuń

i co o tym myślisz?

Obsługiwane przez usługę Blogger.