Goodbye October!!!


Dostałam od Was sporo wiadomości, by powrócić z cyklem o tym co mnie zainteresowało czy zainspirowało w danym miesiącu. Dobiega końca październik, zatem pokażę Wam garść inspiracji z minionego miesiąca. Mam nadzieję, że wśród propozycji z października każdy znajdzie coś dla siebie.



Na początek pokażę Wam cudowną polską markę ubrań dla najmłodszych. Rzeczy wykonane z najwyższej klasy materiałów, szyte ręcznie - to znak rozpoznawczy marki. Mamy u siebie spodenki, kamizelkę i czapkę. Wszystko wykonane z ogromną starannością i precyzją, dbałością o każdy szczegół. Rzeczy są modne, ale również wygodne, co dla mnie jest sprawą priorytetową w przypadku ubrań dla dziecka. Wzornictwo niesamowite, myślę że spodoba się nawet najbardziej wymagającym. Rajchelka to marka nie tylko limitowanych serii odzieży, ale również akcesoriów i gadżetów. Kto jeszcze nie zna tej wspaniałej marki to szczerze polecam i zapraszam TU i TU.

Ostatnio, robiąc zakupy w Rossmannie, natrafiłam na bardzo fajne, iście jesienne lakiery firmy Eveline. Lakiery łatwo się rozprowadzają i trzymają się dość długo na paznokciach. Ja obowiązkowo pod wszystkie lakiery stosuję odżywkę Black Diamond Golden Rose. 


Nie zawiera ona żadnych wielce drażniących składników, więc jako baza chroni moje paznokcie przed potencjalnymi niszczycielami pochodzącymi z lakierów czy czynników zewnętrznych. Ja jestem bardzo zadowolona.


To mój kosmetyk miesiąca. Zawsze wątpiłam w preparaty o działaniu ujędrniająco-wyszczuplającym. Zdanie diametralnie zmieniłam od kiedy zaczęłam stosować balsam z serii NaturAktiv firmy Pat&Rub. Zdecydowanie łagodzi walkę o piękne ciało (diety i ćwiczeń jednak pominąć nie można ;(. Po użyciu balsamu widać zwiększone napięcie, gęstość, jędrność i gładkość skóry, która stała się aksamitna, po prostu ładna. Balsam zapakowany jest w butelkę, wyposażoną w działającą bez zarzutu pompkę. W dodatku to opakowanie typu airless - powietrze nie dostaje się niepotrzebnie do kosmetyku, za co ma ode mnie dodatkowy plus. Preparat rozprowadza się całkiem przyjemnie, ale należy odczekać aż całkowicie się wchłonie, bo jest bardzo treściwy. Zapach znany i lubiany z innych serii P&R, wyraźny i ożywczy aromat trawy cytrynowej. U mnie się sprawdza.


W październiku zaopatrzyłam się w świetny kalendarz na 2016 rok. Mój Do it all mum zamieniłam na  Happy Planner. Jest R E W E L A C Y J N Y!!! Ten kalendarz to "system organizacji czasu dla kreatywnych kobiet, które chcą spełniać swoje marzenia, być zrelaksowane i spełnione". Happy Planner zawiera oryginalne arkusze planowania, mapy celów, inspirujące cytaty, planowanie finansów. Zresztą zobaczycie sami zaglądając na stronę internetową plannera.

A teraz coś na jesienne wieczory, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.


Świetny serial o niepowtarzalnym klimacie. Totalnie mroczny, mało kolorowy, czasem aż odpychający realizmem obraz. Serial trzymający w napięciu, pozbawiony ciągłego rozlewu krwi i upychanych wszędzie rozbieranych scen. Według mnie jeden z lepszych seriali kryminalnych ostatnich lat. Nie wiedziałam, że skandynawskie kino jest takie dobre. Obejrzeliśmy dwa sezony i czekamy na kolejny. Kto nie widział, niech nadrabia zaległości.



W jesienne wieczory umilają nam czas gry planszowe. Całą rodziną uwielbiamy i gramy w planszówki. Często gramy z Alexem w gry przeznaczone dla Niego, ale kiedy zaśnie sami zasiadamy do naszych gier. Ostatnio bardzo pochłonęła nas niemiecka gra Carcassonne. Zasady gry nie są zbyt skomplikowane, ale mimo to mechanika gry jest całkiem ciekawa, rywalizacji sporo. Gra jest świetnie wykonana. Grafika jest prosta, ale bardzo sympatyczna i czytelna. Może w nią grać od 2 do 6 graczy. A może Wy polecacie jakąś grę?


Zobacz także:

17 komentarzy:

  1. Bardzo inspirujący post

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe rzeczy. Jak dla mnie wielkim odkryciem jest serial, zainteresowałaś mnie. Happy Planner też mnie kusi, oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówisz, że balsam pomaga w ujędrnieniu skóry ? Chyba wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę się skusić na coś ze skandynawskiego kina, może na polecany przez Ciebie serial :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Skandynawskie to uwielbiam kryminały Camilli Läckberg lub Stiega Larssona, a na kino może się skusze, natomiast Happy Planner. zamówię na pewno to coś w sam raz dla mnie wprost idealny kalendarz i wreszcie pozbędę się tych latających wszędzie kartek, karteczek i karteluszków z zapiskami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba też się skusze na ten balsam. Co prawda pisze, że jest wyszczuplający, ale chyba tego punktu nie spełnia? Mnie interesuje mocne ujędrnienie, a skoro twierdzisz, że daje radę, to idę na zakupy. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za polecenie balsamu i lakiery jakie fajniutkie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo dzięki! muszę zainwestować zatem w tą odżywkę do paznokci, bo łamią mi sie okrutnie..;/

    OdpowiedzUsuń

i co o tym myślisz?

Obsługiwane przez usługę Blogger.