Nasze książkowe hity




W dalszym ciągu czytanie książek, oprócz grania w gry, zajmuje nam większość wolnego, wspólnie spędzanego czasu. Obowiązkowo czytamy wieczorem przed snem. Dla Alexa ta czynność jest tak naturalna, jak mycie się i przebieranie w piżamki. Czytamy także w dzień, kiedy tylko nadarzy się okazja. Alex sam wybiera sobie książki, które chce żebyśmy Mu przeczytali. Czasem też sam "czyta". Cieszy mnie to niezmiernie, bo wierzę, że dziecko, które dużo czyta stanie się dorosłym, który potrafi myśleć. 

Poniżej pokażę Wam książki, które u nas w ostatnim czasie biją rekordy popularności.  

1. Inwentarz zwierząt
O tej książce pisałam TUTAJ, nadal jest u nas numerem jeden. Dzięki książce obserwujemy wspólnie przyrodę, na wesoło, ciekawie, ale jednocześnie naukowo. Dowiadujemy się sporo o poszczególnych zwierzętach, bo przecież one mają tyle tajemnic. Mnie zachwycają niezmiernie, wykonane przy pomocy rapidografu oraz tuszu chińskiego rysunki zwierząt. Aby nadać rysunkom kolorów autorka używała akwareli, które nakładała z różną intensywnością. Alexander oczywiście ma swoich ulubieńców, wśród prezentowanych w książce zwierząt. Za każdym razem Inwentarz zachwyca nas na nowo.

2. Hokus-pokus, Albercie
To kolejna książka, którą, bywa że czytamy w ciągu dnia kilka razy. Mamy kilka tytułów z tej serii i każda z nich okazała się u nas hitem. Hokus-pokus, Albercie trochę różni się od pozostałych opowiadań, ponieważ jest tu mniej ilustracji, ale za o więcej tekstu. Bardzo fajne, ciepłe opowiadanie o  Albercie i jego przyjacielu, którzy spotykają prawdziwego czarodzieja. Chłopcy zaprzyjaźniają się ze starszym panem, jego muzą oraz psem. Tekst jest prosty, ale pełen wdzięku i humoru, okraszony wspaniałymi ilustracjami Gunilli Bergström. Historie o Albercie tłumaczone są na kilkadziesiąt języków, co wcale mnie nie dziwi.

3. Uwaga nadchodzi Mała Mi Niesforni goście
Tę pozycję mamy od niedawna, a już zawładnęła naszymi sercami. Alex bardzo lubi Muminki, a Małą Mi jakoś upodobał sobie w szczególności :) Pewnego letniego wieczora dom Muminków odwiedziła Mama Mimbli otoczona gromadką swych bardzo niesfornych dzieci. Najmniejszemu z nich rodzina Muminków bardzo przypadła do gustu... Zakończenie tej uroczej opowieści z pewnością cię zaskoczy!

4. Opowieść na dobranoc. Przygody w Dolinie Muminków.
To druga książka o Muminkach, którą czytamy nagminnie każdego wieczora. Alexander zna już wszystkie historie prawie na pamięć. Znajdziecie tutaj sześć wesołych i mądrych opowieści z Doliny Muminków. Przeczytacie o tym, co się wydarzyło podczas pierwszej letniej wyprawy Muminka i Panny Migotki do lasu, i o tym, jak Muminek wpadł na pomysł zbudowania sieci z lian. Przekonacie się, gdzie na całe dnie znika Ryjek i jaka kryje się za tym tajemnica. 

5. Lokomotywa, Julian Tuwim
Klasyka u nas również króluje. Często sięgamy po wiersze Brzechwy, Konopnickiej czy Tuwima. Sama znam na pamięć, jeszcze z dzieciństwa, przeróżne wiersze tych poetów. Szybko wpadają w ucho, więc Alexander zna je na tyle, że dokańcza zdania. Najbardziej jednak ze wszystkich lubi właśnie Lokomotywę. Mamy wersję w rozkładanej książeczce ze wspaniałymi rysunkami. Kiedyś kupiłam ją na Arosie. 

6. Dlaczego szczękamy zębami? 
To bardzo interesująca lektura, która pozwala małym czytelnikom odkrywać tajemnice własnego ciała. Alex bardzo lubi tego typu książki, dlatego często po nią sięgamy, a potem często sobie rozmawiamy na poruszane w książce tematy. Autorka w błyskotliwy sposób wyjaśnia skąd się biorą kozy w nocie, co robią łzy, dlaczego podczas kataru najlepszy smakołyk smakuje jak wata a ziarenko grochu włożone do nosa może wykiełkować. Na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedź w dziewiętnastu zabawnych, trzymających w napięciu i bardzo pomysłowych historyjkach dotyczących funkcjonowania naszego ciała.  Myślę, że to książka dla wszystkich dociekliwych dzieci oraz ich rodziców z dystansem do świata.

7. Parauszek i przyjaciele. Najlepsze przygody z Naszego Lasu
Ta książka na półce już swoje odstała, ale teraz jest czytana czasem nawet kilka razy dziennie. Sama bardzo ją lubię. To zbiór 8 opowiadań adresowanych do maluszków i przedszkolaków. Bajka ma charakter edukacyjny, przekazuje pozytywne wartości, takie jak: wiara we własne siły, odpowiedzialność, zasady działania w grupie, przyjaźń. Opowiada o przygodach mieszkańców krainy zwanej Naszym Lasem. Obok tytułowego Zajączka Parauszka, poznajemy Zajączkę Usię, Łosia Łopatka, Bobra Klepka, Misia Benka, Srokę Madzię, Wiewiórkę Kitkę, Lisa Fredka i Wilka Waldka.

8. Skrzat nie śpi
Bardzo klimatyczne opowiadanie Astrid Lingren. O tej książeczce więcej napiszę Wam niebawem.







Zobacz także:

3 komentarze:

  1. żadnej z tych książeczek nie znam, poza Lokomotywą oczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że dla synka czytanie jest naturalną czynnością. Mi też bardzo zależy żeby Filip tak optymistycznie podchodził do tego całego czytania. Wszystkie pozycje bardzo chętnie byśmy przygarnęli do naszej biblioteczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnej, ale wierzę Ci na słowo. ;)

    OdpowiedzUsuń

i co o tym myślisz?

Obsługiwane przez usługę Blogger.