Listy od Felixa - książka wyjątkowa


Dzisiaj na blogu pokażę naprawdę wyjątkową propozycję książkową, która z całą pewnością zainteresuje zarówno te młodsze, jak i te starsze dzieci. Znacie Listy od Felixa? Jeżeli nie, to warto nadrobić. Niedawno bowiem wznowiono jej wydanie. Do tej pory mieliśmy w domu tylko drugą część tej fantastycznej książki, więc kiedy pojawiła się w sprzedaży wiedziałam, że koniecznie musimy ją kupić.

Książka ma absolutnie to "coś" w sobie. Jest na tyle atrakcyjna i ciekawa, że moje dziecko sięga po nią wyjątkowo często. Któż nie chciałby wyjmować i czytać (lub słuchać) treści prawdziwych, napisanych ręcznie listów ukrytych w sześciu zaadresowanych kopertach ze znaczkami? Alexander za każdym razem ze zdumieniem i wypiekami na twarzy otwiera poszczególne koperty i słucha ciekawostek na temat przeróżnych miejsc na świecie. O tym donosi w listach zagubiony zając o imieniu Feliks. 


Feliks to mała pluszowa przytulanka Zosi, która zaginęła na lotnisku pod koniec wakacji. Dziewczynka bardzo przeżywa rozstanie ze swoim przyjacielem i kiedy już straciła nadzieję na odnalezienie Feliksa, otrzymuje list, który przychodzi do niej z Londynu. Kolejne docierają z Paryża, Rzymu, Kairu, z safari w Kenii oraz z Nowego Jorku. Wszystkie pisze do niej Feliks, który bardzo ciekawie i z poczuciem humoru opisuje mieszkańców i odwiedzane kraje.


Cała historia na szczęście kończy się dobrze, bo królik wraca do stęsknionej właścicielki.

Listy od Feliksa w atrakcyjnej cenie można kupić w księgarni internetowej Livro. Myślę, że to świetny pomysł na prezent z okazji Dnia Dziecka.




Zobacz także:

17 komentarzy:

  1. Ostatnio miałem w rękach! :D Wyglądała ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka mi się z misiem Paddigton'em skojarzyła - książką z mojego dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Starsza córka uwielbiała Listy Feliksa. Mam nadal kilka bajek z jego podróży na płycie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam już Listy Feliksa na blogach nie raz i w końcu muszę je kupić dla synka. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książeczka wydaje się być naprawdę ciekawa . Mój syn powoli zaczyna lubić książki więc zwracam na nie teraz coraz większą uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamy obydwie części młody uwielbia, zwłaszcza że jego lubiony pluszak to również królik imieniem Gustaw.

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocza książka :-D Książki to jedne z lepszych prezentów dla dzieci moim zdaniem. Z mojej strony mogę polecić książkę bardziej dla mamy "Zatrzymać Dzień". Różni się znacznie od zwykłych książek. Po jej przeczytaniu człowiek czuje, że Świat jest o wiele lepszy niż się obecnie może wydawać. Naprawdę warto ją przeczytać!

    Pozdrawiam,

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej książki, a wygląda i z Twojej relacji wnioskuję, że jest obłędna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już kocham tę książeczkę!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wydaję się interesująca, a ilustracje piękne! Te koperty zapewne najbardziej ciekawią dzieci ;) Dodajemy do listy książek do kupienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajny, niekonwencjonalny pomysl na ksiazke w czasach, kiedy listow - takich tradycyjnych nikt juz nie pisze, a jedyne listy, jakie otrzymujemy to kolejne rachunki do oplacenia... Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejku, ale fajny pomysł na książkę :O :)
    Kto w tych czasach pisze listy? Dla dziecka to musi być super frajda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki świetny pomysł na książkę! Jestem pod wrażeniem! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  14. O, nas też (swego czasu) ta książka zafascynowała! Cudowna jest!

    OdpowiedzUsuń
  15. O, nas też (swego czasu) ta książka zafascynowała! Cudowna jest!

    OdpowiedzUsuń

i co o tym myślisz?

Obsługiwane przez usługę Blogger.