To, co nas dzieli


Sporo ostatnio recenzji na blogu, ale tak się szczęśliwie składa, że w ostatnim czasie trafiam na godne polecenia książki. Po "To, co nas dzieli" sięgnęłam, ponieważ mam sentyment do historii, które dzieją się w Irlandii. Sama przeżyłam tam mnóstwo fantastycznych chwil, więc lubię Dublin w powieściach.

Anna McPartlin napisała kilka książek, ale to moja pierwsza przygoda z jej twórczością. „To co nas dzieli” to historia zainspirowana osobistymi przeżyciami autorki, która tak jak główna bohaterka, miała wypadek samochodowy. Doświadczenie to pozwoliło jej stworzyć bardzo życiową opowieść o przyjaźni, miłości, dorastaniu oraz podejmowaniu trudnych decyzji, które niejednokrotnie mają wpływ na dalsze życie.

 „To co nas dzieli” to historia dwóch kobiet, najlepszych, nierozłącznych przyjaciółek z dzieciństwa - Eve Hayes i Lily Brennan. Przychodzi jednak pełne nadziei lato 1990 roku, które wszystko zmienia. Wydarza się bowiem coś, co niszczy przyjaźń dziewczyn i rozdziela je na dwadzieścia lat. W tym czasie każda z kobiet układa sobie życie po swojemu. Eve mieszka w Londynie, Paryżu i Nowym York, gdzie odnosi mnóstwo zawodowych sukcesów. Kiedy umiera jej ojciec wraca do rodzinnego Dublina i odnawia dawne kontakty z przyjaciółmi oraz Benem, jej pierwszą miłością. Usiłuje również nawiązać kontakt z dawną przyjaciółką. Niestety bezskutecznie. Tymczasem Lily bardzo szybko wyszła za mąż i urodziła dwoje dzieci. Zajmowała się domem, pomagała mężowi ukończyć studia medyczne, pracowała jako pielęgniarka w szpitalu, do którego po wypadku trafia Eve. To szansa i doskonały moment, by móc wyjaśnić to, co przed laty zniszczyło ich relację. Czy jednak to spotkanie okaże się oczyszczające?

Anna McPartlin napisała powieść, którą czyta się z zaangażowaniem. Autorka porusza w niej ważne i trudne tematy dotyczące przyjaźni, relacji małżeńskich, rodzicielstwa, przemocy domowej, śmierci bliskich osób. Pokazuje też, że warto o sobie zawalczyć i naprawić błędy, bo na to nigdy nie jest za późno.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa HarperCollins Polska i można ja kupić TU.




Zobacz także:

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam czytać, tylko czasu brak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już chciałam napisać, że siegnę pewnie po ten tytuł, ale wątek przemocy domowej.... No nie wiem, przemyślę to jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już sięgam po lekturę to by się zrelaksować.O przemocy domowej chyba nie umiałabym czytać, ale recenzja ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujące, a zarazem poruszające. Temat lektury ciężki, ale może się kiedyś na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio "połykam" książki, zapisuję tytuł. Ze swojej strony polecam książki Jojo Moyes.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa książka. Sięgnę po nią, kiedy uporam się ze stosem lektur do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie właśnie już dawno nie było recenzji i zabieram się do nich, ale ciągle brak czasu :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeżywam kryzys w przyjaźni, może to pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

i co o tym myślisz?

Obsługiwane przez usługę Blogger.