Nasze ulubione wegeburgery!



Staram się od dawna gotować tak, by eliminować z naszych posiłków mięso. Ja praktycznie nie jem go już wcale. Nie szufladkuję się jednak i nie mówię o sobie, że jestem wegetarianką, bo zdarza mi się czasem skubnąć kotleta. Z racji tego, że w naszym domu to głównie ja gotuję, moi chłopcy skazani są jeść to, co im zaproponuję. O ile ten starszy nie widzi problemu i chwali sobie kuchnię z dużą ilością warzyw, o tyle młodszy do eksperymentów kuchennych w moim wykonaniu podchodzi raczej sceptycznie. Nie poddaję się jednak, wyszukuję wciąż nowe przepisy i próbuję przyrządzać różne potrawy, licząc że coś posmakuje młodemu. Czasem posuwam się do podstępu. Tak, jak w przypadku tego przepisu. Wiem, że moi chłopcy, kiedy mają męskie wyjścia, wbijają czasem do Maca na hamburgery, więc ostatnio pomyślałam o tym, by przygotować burgery w wersji wege. Znalazłam ciekawe przepisy na buraczane, ale myślę że Alex mógłby takimi wzgardzić. Przypomniałam sobie jednak, że kiedyś robiłam kotlety z pieczarek, które idealnie nadałyby się do takich wegetariańskich burgerów. Nie jest to oczywiście całkowicie mój autorski pomysł. Nie, nie, nie, skądże znowu, aż taką kucharką to ja nie jestem. Skorzystałam z różnych przepisów, zmodyfikowałam je na swój własny użytek i burgery okazały się naprawdę smaczne.

Do przygotowania burgerów użyłam:
6-7 średnich pieczarek
1 niedużą cebulę
4 jajka (w tym 3 ugotowane na twardo, a jedno surowe)
natkę pietruszki
sól, pieprz do smaku
bułkę tartą
olej do smażenia

Cebulę obrałam i drobno posiekałam, a następnie zeszkliłam na rozgrzanym oleju. Obrane pieczarki starłam na tarce o dużych oczkach i dodałam do cebulki, smażąc razem około 10 minut. Zestawiłam z ognia. Ugotowane na twardo jajka i natkę również drobno posiekałam, dodałam do podsmażonych wcześniej pieczarek, doprawiłam, wbiłam jajko i dosypałam 4 łyżki bułki tartej. Całość wyrobiłam do uzyskania klejącej masy. Przed formowaniem natarłam ręce olejem, po czym każdy kotlet obtoczyłam w bułce i obsmażyłam.

Następnie użyłam bułek, które grillowałam chwileczkę w piekarniku, czerwonej cebuli, pomidora, rukoli, papryki i ketchupu z cukinii (najlepszy, dostałam od koleżanki). Między warzywa włożyłam kotlety. I voila!

Nam smakowały bardzo! Polecam!


Zobacz także:

15 komentarzy:

  1. Myślę, że przepis przypadnie wielu osobom do gustu, ja zrobię ale dodam mięsko:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnam wygląda smakowicie, na pewno spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo, że zazwyczaj jem mięsne burgery, chętnie bym takiego zjadła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieczarkoburger, super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda pysznie, choć musiałabym go zmodyfikować na wersje "gluten free" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę testować przepis. Uwielbiam vegeburgery :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Samo zdrowie, każda mama Ci to powie, która samodzielnie z jedno- skadnikowych produktów szykuje jedzonko. Brawa!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo wow ! Super przepis ___ dla mnie ! Nie jadamy miesa ale od czasu do czasu hubby lub zjesc "normalnego' burgera :)
    Zapisuje przepis !
    Aleee mam jedno pytanie - czy mozna zamiast smazenia upiec na grillu ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Apetyczne.
    Narobiłaś mi smaka 😋
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. to coś dla mnie bo staram się unikać mięsa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda pysznie ale dla mnie hamburger musi być z mięsem 😀

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie potrzebujemy mięsa do szczęścia, więc proponowane tu burgery na pewno by nam smakowały :)

    OdpowiedzUsuń

i co o tym myślisz?

Obsługiwane przez usługę Blogger.