Najmroczniejszy sekret


Kolejny thriller psychologiczny, który bez reszty skradł moje serce. Książkę przeczytałam przez weekend. Zupełnie nie mogłam się od niej oderwać. To taka książka, że po przeczytaniu dwóch stron, wiesz że nie skupisz się na niczym innym, dopóki jej nie skończysz. 

Jest to moja pierwsza książka Alex Marwood, zdobywczyni prestiżowej nagrody Edgar Award oraz Macavity Award for Best Mystery Novel 2015, ale z całą pewnością nie ostatnia. 

"Najmroczniejszy sekret" traktuje o trudnych relacjach międzyludzkich, mrocznych stronach ludzkiej duszy, sprzecznych interesach najbliższych sobie osób, unikaniu kary za popełnione czyny, skrywanych latami tajemnicach, które potrafią  skomplikować, a niejednokrotnie zniszczyć życie wielu ludziom. 

Podczas hucznej, snobistycznej, kilkudniowej imprezy zorganizowanej z okazji okrągłych pięćdziesiątych urodzin bogatego angielskiego dewelopera Seana Jacksona, w bardzo tajemniczych okolicznościach, ginie jedna z jego córek bliźniaczek. Rodzina, znajomi, policja intensywnie poszukują zaginionej dziewczynki angażując wszelkie środki masowego przekazu. Nie przynosi to jednak żadnego rezultatu. Coco przepadła jak kamień w wodę. 

Dwanaście lat później na pogrzebie Seana spotykają się uczestnicy przyjęcia. Sytuacja gęstnieje z minuty na minutę, bo niespodziewanie na jaw wychodzą skrywane latami niewygodne fakty. Niektórzy zaczynają mieć wątpliwości, inni za dużo mówią. Co więc tak naprawdę przydarzyło się Coco?

Jeśli chcecie poznać odpowiedź na to pytanie, sięgnijcie po książkę. Szczerze polecam. Swój egzemplarz kupiłam w księgarni internetowej Livro, tam znalazłam go najtaniej.



Zobacz także:

27 komentarzy:

  1. Brzmi bardzo zachęcająco! Zdecydowanie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymałam ją dziś w ręku. Jednak pomyślałam o stercie zalegających lektur i odłożyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam thrillery psychologiczne. Lubie glowkowac kto co i dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką, myślę, że jest to pozycja, którą chętnie bym przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  5. Thriller psychologiczny, powiadasz? :)
    Jestem świeżo po techothrillerze, chyba z dziką rozkoszą pozostanę przy thrillerowych klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, zaintrygowałaś mnie. Idę szukać w księgarni ;). Ja przepadłam ostatnio w "Za zamkniętymi drzwiami". Brrr...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam :) juz wiem co wezmę na urlop ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi świetnie, a ja akurat mam wielki apetyt na dobry thriller - dzięki za polecenie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się świetna książka na letnie wieczory (bo długo jest jasno więc nie będę się bać;)). Tylko ta moja sterta nieprzeczytanych książek ciągle rośnie i rośnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię thrillery, najchętniej sięgam właśnie po tego typu książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O to muszę mężowi podrzucić tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Autorce w zgrabny i sprytny sposób udaje się zwabić czytelnika na ruchome piaski pozornie słusznych domysłów i przypuszczeń. Bardzo mi się spodobała ta przygoda czytelnicza. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi naprawdę zachęcająco! "...po przeczytaniu dwóch stron, wiesz że nie skupisz się na niczym innym, dopóki jej nie skończysz" - mam ochotę zaszyć się z nią na 2 dni na działce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie powinnam tu wchodzić, bo mam ochotę przeczytać każdą książkę, którą polecasz, a czasu brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale mnie zaciekawiłaś tą książką. Tym bardziej, że gatunek bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie! Ostatnio czytam książkę za książką. Wygląda na to, że muszę ją dopisać do mojej listy! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mhm już mi się podoba :) dopisuję do listy książek do czytania

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam "Dziewczyny które zabiły Chloe" i choć nie lubię thillerów muszę przyznać, że ten mnie urzekł. "Najmroczniejszy sekret" zupełnie mnie nie pociąga, spotkałam się z wieloma niepochlebnymi opiniami i zostałam skutecznie zniechęcona. Bardzo jednak podoba mi się Twoja recenzja! Krótka, treściwa i na temat!

    OdpowiedzUsuń
  19. Krótko mówiąc, niebezpieczna lektura;p Tak to jest z tymi dobrymi książkami- sięgniesz po nie i zapominasz o całym świecie... Mnie ostatnio się tak zdarza z serią "Kuzynki Kruszewskie" Pilipiuka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Recenzja intrygująca, choć to nie jest mój ulubiony gatunek literacki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię thrillery, chętnie bym przeczytała, żeby dostać trochę gęsiej skórki :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Od baaardzo dawna nie sięgałam po thrillery, a ten zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

i co o tym myślisz?

Obsługiwane przez usługę Blogger.