Muffinki à la batoniki

Ostatnio na blogach mnóstwo przepisów na niskokaloryczne, zdrowe wypieki. Ja dla odmiany postanowiłam upiec coś, co jednak zawiera trochę cukru i tłuszczu. Zwłaszcza, że w domu o jednego łasucha więcej. Upiekłam (oczywiście z dwoma, małymi pomocnikami), aromatyczne (zasługa miodu i cynamonu), owsiane muffinki pełne ziaren sezamu, słonecznika, migdałów, orzechów i rodzynek. Uznaję więc, że zdrowe! Do ich upieczenia zainspirowała mnie Eliza Mórawska i jej White Plate. Słodkie. Przepis na własny użytek odrobinkę zmodyfikowałam.



Potrzebne do ich wykonania:
Ciasto:
- 150 g mąki pszennej, 
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- 2 jajka,
- 120 g cukru pudru,
- pół opakowania cukru waniliowego,
- 1 łyżeczka cynamonu,
- 1 małe jabłko, obrane i starte na grubej tarce,
- 120 g startej marchewki,
- 5 łyżek oleju słonecznikowego,
- 50 g różnych orzechów (ja dodałam włoskie, nerkowce, laskowe i migdały),
- 50 g rodzynek,
- 30 g wiórków kokosowych

Kruszonka:
- 30 g masła,
- 40 g mąki,
- 10 g cukru,
- 20 g drobnych płatków owsianych błyskawicznych,
- 10 g pestek słonecznika,
- 10 g sezamu,
- 10 g płatków migdałów,
- 1 łyżka miodu,
- 1 łyzeczka wody,
- 1 łyżeczka oleju słonecznikowego. 

Sposób wykonania:
Kruszonka:
Wsypujemy wszystkie składniki do miseczki. Mieszamy łyżką, aż zrobią się grudki. Odstawiamy.

Ciasto:
Do miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i sól. Jajka ubijamy z cukrem i wanilią, dodajemy olej, tarte jabłko i marchewkę. Wsypujemy orzechy, rodzynki i wiórki kokosowe, a na końcu mieszankę suchych składników. Mieszamy tylko tyle, by wszystkie składniki się połączyły. 

Ciasto wlewamy do formy na muffiny. Na wierzch każdego muffina wsypujemy kruszonkę. Pieczemy w nagrzanym do 170°C piekarniku około 20-25 min. Drewnianym patyczkiem sprawdzamy stopień upieczenia, zdarza się bowiem, że szybciej się dopiekają. 

Studzimy. Najlepiej smakują następnego dnia. 

Smacznego!


 Mój trzeci łasuch!!!







Zobacz także:

4 komentarze:

  1. Ale mi się te składniki podobają. Uwielbiam muffinki marchewkowe, ale te są dopiero fantazyjne. Z tego przepisy wychodzi 12 muffinek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadłabym. Wyglądają oszałamiająco:)

    OdpowiedzUsuń

i co o tym myślisz?

Obsługiwane przez usługę Blogger.